Peru, Boliwia,,, w moim obiektywie 2010r

Peru, Lima

          Przylatując do Peru każdy turysta zaczyna zwiedzanie od historycznego centrum Limy, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Plaza Mayor, to centralny plac miasta i najstarsza jego część. Kolonialną zabudowę podkreśla fontanna z 1650 roku wykonana z brązu, która znajduje się na środku placu.

Wokół placu położone są następujące zabytki: Pałac Gubernatora, Katedra, Pałac Arcybiskupa, Kościół św. Franciszka  i wiele innych




Ulice Limy bacznie strzeżone są przez Wojsko i Policję



Kandelabr, ogromny, wysoki "El Candelabro" – to niezwykła figura stworzona na piasku ponad klifem na południowym wybrzeżu Peru w regionie Ica. Figura widoczna tylko z morza. Do dzisiaj nie poznaliśmy znaczenia ogromnej figury, jest wiele sprzecznych hipotez na ten temat. Jedno jest wiadome w pobliżu znajduje się "Peruwiańskie Galapagos" - wyspy Ballestas



Archipelag Rezerwatu Narodowego Wysp Ballestas - sanktuarium zwierząt morskich. Zjawiskowe miejsce, szokujące bogactwem fauny morskiej. Z bliskiej odległości można obserwować stada fok, lwów morskich, pingwinów Humboldta, oraz miliony ptaków, które na skałach wysp znalazły swój dom, gdzie bez zagrożeń naturalnych drapieżników mogą się rozmnażać.





     

Narodowy Rezerwat Paracas, charakteryzuje się widowiskowym klifem, bogatym w różne formy skalne. Został stworzony1975r. w celu utrzymania i ochrony wielu różnych gatunków zwierząt, które tu mieszkają. Ważnym zadaniem rezerwatu jest też, zachowanie ekosystemów zimnego Prąd Humboldta, przez ekspertów uważany za najbardziej wydajny na Ziemi, wykorzystywany przez wiele różnych migrujących gatunków do żywności i schronienia podczas długich migracji.
 





Starożytne linie Nazca. Znajdują się na pustyni w południowo-zachodniej części Peru. W zasadzie, to tylko z lotu ptaka można zobaczyć zadziwiające dzieło starych kultur. Turystyczne awionetki robiąc piruety nad liniami zbijają kokosy na turystach. Alternatywą jest wybudowana wieża widokowa tuż przy szosie "Panamerykana", która notabene częściowo zniszczyła fascynujące dzieło. Najwyższa platforma wieży pozwala na zobaczenie niektórych fragmentów lini Nazca. Rysunki są dziełem kultury Nazca, stworzone przez Indian Nazca między rokiem 300 p.n.e. a 900 n.e., oglądane z góry przypominają kształtem zwierzęta, rośliny lub figury geometryczne. Linie znajdują się na czterech płaskowyżach: Palpa, Ingenio, Nazca i Socos. Rysunki stworzono, usuwając z powierzchni brunatny żwir, odsłaniając jaśniejszą glebę. W ten sposób na ciemnym tle uwidoczniły się wyraźne linie. Do najsłynniejszych należą: pająk z 40-metrowymi odnóżami, kondor o przekroju 120 metrów, koliber, orki, małpy, pies, kaktusy, kwiaty, ryby. Do dzisiaj linie wywołują wiele emocji i nadal pozostają zagadką dla wielu z nas....






Na pustyni nieopodal Nazca znajduje się odkryty w 1920 roku cmentarz Chauchilla. Klimat spowodował naturalną mumifikację ciał. Zachowały się mumie oraz tkaniny w dobrym stanie. Do niedawna obszar ten był intensywnie dewastowany i grabiony przez złodziei. Większość porzuconych i rozrzuconych na pustyni przez grabieżców ludzkich kości i ceramiki zostało w 1997 roku przywrócone do splądrowanych grobów.






Atrakcją okolic Nazca są starożytne akwedukty "Cantalloc", od czasów preinkaskich używane do nawadniania pól. W ich konstrukcji można zauważyć doskonałą technikę budowlaną. Na odcinku około 1,5 km. znajduje się 20 ujęć wody. Do głębin prowadzą spiralne schody o średnicy 30 m, po których można zejść na głębokość 10 m. i zaczerpnąć krystalicznie czystej wody spływającej z gór. Koryto podziemnej rzeki umocnione jest drewnianymi stropami i obudowane kamiennymi ścianami tak, że pomiędzy poszczególnymi akweduktami można przejść podziemnym korytarzem.




Patahuasi - punkt odpoczynku z widokiem na wulkany, tu lokalni sprzedawcy oferują swoje regionalne wyroby.




 
 

Kanion Colca. Region Arequipa, Andy. Kanion, którego ściany wznoszą się z lewej strony na ponad 3200 m nad poziom rzeki, zaś z prawej - na 4200 m, według niektórych źródeł jest uważany za najgłębszy kanion na ziemi. Kanion ma długość 120 kilometrów. Dno kanionu pokryte głazami, pozbawione jakiejkolwiek roślinności.

            Pierwsze przepłynięcie kanionu kajakiem nastąpiło w 1981 roku, a dokonali tego Polacy. Wyczyn został wpisany w 1984 roku do Księgi Rekordów Guinnessa.


 
  Górne partie kanionu porośnięte są skalniakami, kaktusami, jukami mocno zakorzenionymi w skale.
 


Kanion Colca jest domem dla Kondora Wielkiego, uwielbiającego gnieździć się na półkach skalnych. Kanion wytwarza swoiste kominy wietrzne, które świetnie wykorzystują Kondory o rozpiętości skrzydeł ponad 3 metrów do swoich lotów. Popularnym przystankiem turystycznym jest "Cruz del Condor", a największą atrakcją jest tam oglądanie lotów szybujących kondorów.





 
Boliwia

 Jezioro Titicaca – największe, oraz najwyżej położone, żeglowne jezioro świata 3821m npm. Wyspa Słońca - Isla del Sol: wyspa położona na jeziorze Titicaca w Boliwii. Powierzchnia 14,3 km², maksymalna długość 9,6 km, szerokość 4,6 km., jest świętym miejscem dla zamieszkujących tu Indian Aymara i Quechua. Według legend Inków jest to miejsce narodzin wszystkich ważnych bóstw, tutaj narodził się biały bóg Viracocha oraz pierwsi Inkowie: Manco Capac oraz jego siostra, a zarazem żona Mama Ocllo, również samo Słońce. Jest licznie odwiedzana przez turystów, ze względu na zabytki z okresu inkaskiego, z których najsłynniejsze to Pilko Kaina, oraz kompleks Chincana, w skład którego wchodzi święta skała związana z inkaską legendą stworzenia.





Chacaltaya 5421m npm, szczyt w górach Cordillera Real, położony około 30 kilometrów od La Paz. Wąską górską drogą można dostać się do schroniska Bienvenidos na wysokości 5300m npm. Chacaltaya – to jeden z najsłynniejszych szczytów Andów boliwijskich. Do niedawna była tu najwyżej położona stacja narciarska na świecie. Ze szczytu rozpościera się panorama na La Paz i można dostrzec jezioro Titicaca.



      




Death road, tak nazywana jest najniebezpieczniejsza droga świata. Organizowane są tu zjazdy rowerowe do Coroico w Yungas. Busy wywożą uczestników z La Paz na przełęcz ok. 4700 m. n.p.m. Potem pólkami skalnymi 65 km na rowerach w dół z zimnego klimatu do Amazonii, pokonując kamienistą krętą drogę, strumyki, spadające wodospady, poprzez krajobrazy zapierające dech w piersiach do Coroico na skraju dżungli na wysokości ok.1200m npm!





Amazonia.

Aby dostać się do Amazonii, małym samolotem leci się na drugą stronę Andów, wśród potężnych szczytów gór Cordillera Real, do małej miejscowości Rurrenabaque.



Lądowanie na klepisku w dżungli, to fascynujące przeżycie dla pasażerów i nie lada sztuka dla pilotów.



Z lotniska jedzie się jeszcze około 3 godz. jeepem po błotnistych drogach tropiku do Santa Rosa i rzeki Yacuma.







Stąd łodzią w deszczu następne 3 godz. płynie się w górę rzeki do obozu w sercu amazońskiej dżungli.



Zakwaterowanie wieloosobowych domkach na palach, łóżka (prycze) zbite z desek osłonięte moskitierami. Po ulewnej nocy, nadchodzi słoneczny poranek, a budzą nas dogłosy wyjców.



Długimi łodziami pływamy po kanałach rzeki obserwując  kajmany, kapibary, żółwie i delfiny rzeczne. Nad głowami przelatują stada papug, tukany, sępy, orły, czaple, kormorany, kaczki etc. a na drzewach wpatrują się w nas leniwce, stada małp i rajskie ptaki.


 




Tutejsze zachody słońca nie mają sobie równych.


 
Pływanie o świcie przy cichych odgłosach dżungli budzącej się do życia, rękompensuje wczesną pobudkę.
  
   

Kąpiel w tych wodach to nie lada wyzwanie, ale być tu i nie skosztować tego co podnosi adrenalinę, to jakby Amazonię widzieć na pocztówce. Zanurzając się w brunatnej wodzie, jest obawa spotkania z piraniami jak i z większym kajmanem, lecz przed rozpoczęciem kąpieli przewodnik zatacza łodzią parę kółek na rzece w ten sposób rozgania ciekawskie kajmany. Lęk mija jak tylko poczuje się przepływające blisko, a czasami ocierające się delfiny słodkowodne, zanurzając głowę w wodzie słychać jak się komunikują piskliwym dźwiękiem.





Długo zastanawiałem się nad tym zdjęciem, do momentu aż opadł lęk, a zwyciężyła adrenalina. Ręka została w całości, kajman też przeżył.



Tiahuanaco – największy ośrodek kultury andyjskiej, wpisany na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Pozostały po niej monumentalne budowle z kamiennych bloków, których waga sięga 175 ton. Do najbardziej znanych zabytków należą: Brama Słońca oraz Monolit Ponce. Tiahuanaco położone jest w pobliżu jeziora Titicaca na wysokości 3800 m n.p.m.

 
  
Jezioro Titicaca. Małą łodzią udajemy się na zwiedzanie słynnych, pływających wysp Uros.



Fenomenem wysp jest ich budowa, zostały zbudowane z tego co jezioro dało, czyli z trzciny. Grubość podłoża dochodzi aż do 4m, a zamiast kotwicy używa się palików mocowanych do dna. Zamieszkane są przez Indian Uro, którzy kontynuują tradycję od czterech wieków. Każdy może zbudować sobie własną wyspę, najczęściej tworzy się małe, paroosobowe społeczności do zbudowania i zamieszkania wyspy. Jezioro oferuje Indianom również pożywienie w postaci ryb. Łodzie, chaty i wiele innych potrzebnych rzeczy do życia buduje się z ogólnodostępnej trzciny. Nie ma tu marketów, telewizji, hałaśliwych samochodów i daje się żyć, dla nas mieszczuchów to niewyobrażalne….. 





Po zwiedzeniu wysp Uros, czas na nieco większą wyspę Taquile . Wyspa o długości 5,5 i szerokości 1,6 km zamieszkuje stale około 2000 osób. Najwyższy punkt wyspy wznosi się 4050 m n.p.m., a główna wioska leży na wysokości 3950 m n.p.m. Mieszkańcy, zwani Taquileños, używają języka keczua.



Zostajemy tu na noc u gospodarzy, którzy to oferują nam nocleg i poczęstunek, oraz pokaz swej kultury. Mimo, iż kuchnia jest skromnie wyposażona, to jedzonko było pyszne. Tutejsza dieta opiera się na kukurydzy, kolorowych kręconych ziemniakach, oraz serach które smaży się jak kotlety. Na zdjęciu malutka gospodyni i jej syn Juan Carlos na tle głównego wejścia.




  

Tutejsi mężczyźni ubrani w tradycyjne stroje, w przeciwieństwie do innych nacji, zajmują się rękodziełem, a przede wszystkim robieniem na drutach. W swych zasadach stosują żelazną zasadę kolektywizmu, oraz inkaskiego kodeksu moralnego: "ama sua, ama llulla, ama qhella" (nie kradnij, nie kłam, nie leń się). Taquileños znani są z produktów tkackich, tekstyliów i ubrań, uważanych za wyroby najwyższej jakości w Peru. Rzemiosłem tym zajmują się głównie mężczyźni. Resztą gospodarki, która głównie opiera się na rybołówstwie, rolnictwie i ogrodnictwie, z dominującą uprawą ziemniaka, w większości zajmują się kobiety.


Cuzco – miasto położone w południowej części Peru na wysokości 3326 m n.p.m. Spacer po tym mieście pięknymi, kolonialnymi uliczkami miasta, ukazuje wspaniałe zabytki m.in. kościół La Compania z bogato zdobioną fasadą, kościół La Merced z 1654r, katedra, wzniesiona na miejscu pałacu Wirakoczy. Aż wierzyć się nie chce, że po tylu trzęsieniach ziemi które nawiedzały to miasto, tak wiele zabytków się uchowało w dobrym stanie. Miasto prócz zachwycających zabytków ma coś w sobie, to coś można odczuć spędzając czas na spacerach małymi uliczkami, pijąc kawę na balkonach w urokliwych kawiarenkach w starym stylu, a skończywszy na ławce przed fontanną na głównym placu gdzie delektować się można magią Cuzco.